sobota, 9 stycznia 2010

Wolność wiedzy- wolność tekstu.

Jestem za wolnością wiedzy pochodzącej z książek. Uważam że treść książek powinna być swobodnie dostępna w sieci i nie tylko osobom które chcą z nich korzystać. Piszę o wolności treści książek i o tym żeby była dostępna wszystkim!!! Od razu zastrzegam że jestem przeciwnikiem nielegalnego kopiowania i rozpowszechniania książek w sieci- co jest jednak różnicą w stosunku do tego o czym piszę powyżej.
Ja to widzę tak: Książki powinny być dostępne dla wszystkich na np. odpowiednio przygotowanych stronach internetowych, powiedzmy że w internetowych bibliotekach czy "wypożyczalniach" książek. Książki, artykuły, publikacje, także książki w wersji wideo, skanów, zdjęć itp powinny być dostępne od ręki, dla każdego, by zgłębiać wiedzę.
Z tym że zastrzegam- powinien być ZAKAZ ich kopiowania, rozpowszechniania innym, sprzedawania, podpisywania swoim imieniem i nazwiskiem itp. Po prostu nie wolno ich kopiować i udostępniać dowolnie- bo od tego są wspomniane wcześniej specjalnie przygotowane strony internetowe- ten kto chce wejdzie na nie i przeczyta. Ten kto nie chce niech nie idzie na łatwiznę i na "gotowe". Takie jest moje zdanie. B tak według mnie powinno być. Książki mają być dostępne dla każdego- ale tylko do przeczytania. Nie ma żadnego kopiowania i rozpowszechniania. Czytasz za darmo, zdobywasz wiedzę za darmo, i to co zapamiętałeś jest Twoje. Jak ktoś jeszcze chce przeczytać je to niech wejdzie na stronę www a nie chamsko i niezgodnie z prawem kopiuje je w imię "wyższych idei wolnej wiedzy" i oczywiście rozpowszechnia często odpłatnie na nośnikach danych albo mailami, na serwerach, przez p2p itp.- to jest ZŁE, tak się nie robi.
Jeśli ktoś ma zastrzeżenia do takiej wolnej strony www (najlepsze określenie to e-wypożyczalnia)na której są książki dostępne za darmo tylko do przeczytania to można zastosować małą opłatę miesięczną po której uiszczeniu ma się dostęp do wszystkich książek w wypożyczalni na okres miesiąca. Ile jesteś w stanie przeczytać tyle Twoje.

Myślicie że ludzie przestaną kupować książki? Nic bardziej mylnego. Powiem więcej ile razy kupiliście książkę która się świetnie zapowiadała, osiągnęła świetne recenzje a okazała się tak naprawdę chłamem? Mnie nie jeden raz- dlatego kota w worku kupował nie będę. Ludzie przeczytając książkę w e-wypożyczalni będą wiedzieć czego się po niej spodziewać- więc ją kupią, przeczytają wieczorem w łóżku jeszcze raz na spokojnie, przemyślą i tyle. Wilk syty i owca cała. Zresztą siec sklepów Empik- robi to samo, pozwala czytelnikom czytac książki nie kupując ich. Tak więc teoretycznie można przeczytać książkę nie kupując jej więc powinna spaść sprzedaż. Jest odwrotnie! Ja robię to samo co Empik- tylko w internecie.
Acha: po przeczytaniu książki proszę o ich recenzję umieszczoną w komentarzach (oczywiście napisaną przez was- czytelników)co pozwoli zorientować się czy pasuje wam dana książka i co sobą reprezentuje.
Myślę że moja propozycja jest dobra i uczciwa. Ma w sobie dobrą idee i nie gwałci praw innych. Jeśli się z tym zgadzacie lub nie napiszcie w komentarzach. Napiszcie co o tym myślicie i czy chcielibyście korzystać z takiej E-wypożyczalni.

PS. Ja wobec tego co napisałem będę umieszczał po jednej stronie, lub jednym rozdziale tekstu z książek które sam przeczytałem, które mnie zmotywowały do działania, które wnoszą coś w moje życie, zmuszają do myślenia i reagowania w taki sposób by rozwiązać problemy- także biznesowe. Ogólnie organizuje nowy dział E-książki. Większość z książek jest bezpłatnie prze zemnie umieszczone na blogu, choć nie ukrywam że za przepisanie, co też jest pracą i to ciężką przydała by się jakaś rekompensata, no i oczywiście za wiedzę która wam udostępniam. Ale o tym kiedy indziej- napiszę i upomnę się w swoim czasie:).
Acha: proszę piszcie do mnie w formie komentarzy najlepiej, czy też e-maili bo nie wiem co myślicie o moich propozycjach i jak na nie reflektujecie:) To by mi bardzo pomogło w niektórych przedsięwzięciach.
Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz