wtorek, 5 stycznia 2010

Jakość a Luksus

W naszych czasach ludzie zatracili umiejętność rozpoznania pomiędzy luksusem a jakością. Chcą tak naprawdę tylko luksusu.
Definicja: ogólna definicja obejmująca obiekty materialne, usługi, artykuły spożywcze itp. dostępne dla wąskich grup społecznych, o przychodzie wyższym niż ogół społeczeństwa.

Mianem luksusu można określić choćby kolację w drogiej restauracji ze znakomitym widokiem, przy dobrym winie, będącą niekoniecznie niezbędną do przeżycia, lecz wprowadzającą do egzystencji ogólne zadowolenie z możliwości podniesienia jej jakości przez wprowadzenie doń swoistej elegancji.

Z definicji wynika to że chcemy otaczać się produktami które są zbędne dla naszego życia, które nie zawsze są dobre jakościowo, i na które może sobie pozwolić garstka społeczeństwa. No to dlaczego my chcemy tak luksusu? nie mamy na to pieniędzy a chcemy, nie umiemy zarobić ich odpowiednio dużo żeby sobie pozwolić na luksus ale pragniemy go, nie jesteśmy do niego przyzwyczajeni i przygotowani ale rozpala nas myśl o nim. Dlatego go chcemy bo nie znamy pojęcia dobrej jakości produktu, dlatego że przez wiele lat na pułkach sklepowych nie było nic, dlatego że wiele osób pamięta jak rodzice wiązali koniec z końcem a teraz ich dzieci chcą sobie to "odbić" dowartościować rzeczami luksusowymi- takimi które mało kto posiada, by zapomnieć o prawdziwej rzeczywistości.
Najpierw nauczmy się zarabiać na luksus, kupować luksus i nim zarządzać- wtedy będziemy gotowi na zdobywanie luksusowych dóbr.


Definicja Jakości:
W najbardziej ogólnym kontekście, jakość może oznaczać:

* Kategorię filozoficzną oznaczającą w sensie ogólnym: właściwość, rodzaj, gatunek, wartość danego przedmiotu czy zjawiska
* Zgodność z celem
* Zgodność ze specyfikacją, czyli zero braków
* Stopień doskonałości wyrobu lub usługi
* Zespół cech i charakterystyk wyrobu lub usługi, które noszą w sobie zdolność zaspokojenia określonej potrzeby
* Właściwość jednostki odnosząca się do jej zdolności zaspokojenia wymagań jakościowych
* Strata, jaką produkt wyekspediowany na rynek powoduje w społeczeństwie, różna od jakiejkolwiek straty spowodowanej przez funkcję wewnętrzną wyrobu (wg Genichi Taguchi)
* Wielkość odwrotnie proporcjonalna do zmienności pewnej charakterystyki liczbowej / mierzalnej przedmiotu (wg Douglasa C. Montgomery)
* Zbiór cech (wg Wł. Mantury)

Ogólnie jakość ma w sobie wiele z luksusu, ma w sobie wiele z trwałości produktu, i innych przydatnych parametrów użytkowych. Przy tym dobre jakościowo produkty mają takie same przeznaczenie użytkowe jak te luksusowe, są podobne często wizualnie. Tylko cena inna, tylko dostępność inna. Więc po co dobra luksusowe?
Czy żeby pograć w piłkę musimy mieć ją z adidasa z wysokiej jakości skóry gdy gramy tylko okazyjnie czy jednak może ona byc o wiele tańsza z materiałów sztucznych.
Czy auto jako środek lokomocji musi być jaguarem, porsche, mercedesem, czy leksusem? Odpowiedź brzmi zdecydowanie NIE. Jeśli chcemy uchodzić za luksusowych i majętnych ludzi to warto poszukać innych modeli aut w mniejszej cenie które JAKOŚCIOWO nie odbiegają od tych luksusowych. Bo Luksus to marka- to gwiazdki, a za gwiazdki płaci się podwójnie, a ceny nie są sprawiedliwie ustalone do jakości produktu.

Zresztą od czego zaczął się kryzys? Od USA. A co zrobiło społeczeństwo USA że doprowadziło do Kryzysu? Przez złe zdefiniowanie Jakości i Luksusu. Luksusem jest wielki dom z basenem który jest dla amerykanów "American dream". Oni chcą ten sen ziścić nie mając na to pieniędzy- to nie logiczne, a jednak tak się dzieje. Chęć luksusu jest tak wielka że ludzie biorą wielkie pożyczki i kredyty na swoje Luksusy- Na wspomniany dom, na wielkie auto, na najlepszą szkołę dla dziecka- wszystko musi być dla nich naj. To są złe kredyty bo są przeznaczone na konsumpcje, na ten pieprzony Luksus.
A można inaczej. Można mieć o połowę tańsze jakościowe dobre mieszkanie, jeździć starym, używanym ale w pełni sprawnym fordem który po mimo wieku jest wykonany z dobrych jakościowo elementów, oraz zapisać dzieci do szkoły publicznej, która wprawdzie nie jest naj- ale mają szansę do niej chodzić różnorodne osobowości co myślę jest ważniejsze od różnic poziomu kształcenia które można zrównać praktycznie do zera.

Wszystko się da zrobić- Milion też. I ja go zrobię, nie zarobię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz