niedziela, 3 stycznia 2010

Co byś zrobił/zrobiła gdyby zwolnili Cię z pracy?

Większosc osób powiedziała by że był by to trudny dla nich okres w życiu, że nie było by łatwo ale szukali by później... kolejnej pracy.
Patrze na studentów politechniki i ich opinie są podobne. "Krzysiek ucz się, jesteśmy na polibudzie- będziemy mieli dobrą robotę i dobre pieniądze"- tak robotę, oni wszyscy tego chcą.
Jeszcze osobiście nie spotkałem osoby (prócz mnie) która sobie nie wyobraża pracy na etacie, przez większośc swojego życia. No bo kurde, nie gadajcie że chcecie pracowac na tym samym stanowisku do emerytury!!! Jeśli tak- macie zbyt małe ambicje- od razu zapisujcie się na jakiś kurs motywacyjny i podnoście swoje kwalifikacje (ale biznesowe). Jeszcze mały problem, jeśli to co masz robic przez całe życie po prostu lubisz- wtedy jest łatwiej i przyjemniej. Ale ile takich osób jest tak naprawdę? GARSTKA.
A teraz: jak poznac czy lubi się to co się robi? Po prostu wyobraź sobie że dostałeś/dostałaś 2.000.000 zł w spadku. Jesteś teraz bogaty/a, masz wolnośc wyboru co chcesz teraz zrobic w życiu. I co robisz? Zostajesz w tej pracy którą teraz wykonujesz czy rzucasz ją i wyjeżdżasz w podróż dookoła świata, czy przekwalifikujesz się i zmieniasz od razu prace na inną? taką którą będziesz robic mimo twoich 2 mln zł? A może nic nie robisz? zwalniasz się z pracy i idziesz spac do domu:)?
W ten sposób możesz poznac samego siebie.

Ja zawsze chciałem zostac właścicielem biznesu, nie etatowcem bo po prostu nie wyobrażam sobie że pracuje dla kogoś innego i że dostaje te nędzne ochłapy dla siebie w postaci 2 tys zł. Gdybym miał 2 mln zł i tak bym robił biznes, cały czas to samo.
Zresztą wiele razy przewija się kwestia bezpieczeństwa. Czy wy naprawdę myślicie że etat to bezpieczeństwo? W pewnym sensie tak. Ale mogę zapewnic was że prowadzenie własnej działalności gospodarczej jest NAPRAWDĘ BARDZO BEZPIECZNE, bezpieczniejsze od etatu.
No bo tak naprawdę szef może Cię wywalic z dnia na dzień, ty sam się nie zwolnisz. Kwestia podatków- dla prowadzących biznes są one po prostu mniejsze, są ulgi. Masz większe możliwości nawet podróżowania jako nie osoba fizyczna a przedstawiciel podmiotu gospodarczego.
Hm... Związki zawodowe. Myślicie że będą was bronic? Z nimi już jest krucho, i będzie jeszcze gorzej.
Nie chce nic prorokowac ale wydaje mi się że praca- ok. ale na pierwsze 3-4 lata, później tylko i wyłącznie Biznes bo jest bezpieczniejszy.

1 komentarz:

  1. No to do dzieła, Cris. Może zacznij od opracowania zyskownego biznes planu, a potem poszukaj możliwości dotacji z np UE na rozpoczęcie własnej działalności/firmy(fundusz rozwoju przedsiębiorczości).Widziałem wiele billboardów reklamujących właśnie taki sposób otwarcia własnej firmy. Trzymam kciuki za sukces i życzę powodzenia we 'wspinaczce' na szczyt.
    Re2: Uzbieraj troszke kasy i załóż konto w raju podatkowym, tak też można, wiekszość naszych polityków i kombinatorów tak sie dorabia.
    Pozdrawiam - leo

    OdpowiedzUsuń