piątek, 1 stycznia 2010

Pieniądze leżą... nawet na parkingu.

Ostatnio sobie tak myślałem. Jak często zdarza się nie mieć drobnych na bilet autobusowy? te 3zł? albo wogóle go nie mieć. Jak często zdarza wam się pomyśleć przy kupnie papierosów że te 8zł to jednak dużo i lepiej by było coś innego kupić... coś bardziej wartościowego. A czemu? Bo żal nam pieniędzy na takie bzdety. A tymczasem szedłem sobie pewnego razu koło centrum handlowego i akurat ujrzałem dwa wózki na zakupy pozostawione na parkingu bez jakiegokolwiek nadzoru- po prostu porzucone do czasu aż pracownik nie przyjdzie i ich z powrotem nie weźmie do wózkowni. No tak, ale może ja bym to zrobił? Mówię sobie "a, co- spróbuję"- i poszedłem...
2 min pracy (pchania wózków) i 4 zł w kieszeni. 4zł!! w 2 min!!= to daje na godzinę 120zł!! zarabiacie tyle? chyba nie. Na dzień dzisiejszy jest to ok 10zł za 1 godz harówki. a tu mamy 4 zł za nic. Fajnie nie? Łatwa kasa...
A czemu np bezdomni i kloszardzi tego nie robią? nie wiem, dla mnie to trochę nie pojęte. Wolą żebrać niż iść np zarobić tak. Ja bym zrobił to samo co teraz- poszedł odwieźć wózki. no ale cóż. Nikt ich nie zmusi- a za 4-5zł kupią ten chleb który zjedzą w ciągu dnia.
Zresztą jak będę bogaty tak samo będę tak robił:D byle do przodu~!!!

1 komentarz:

  1. ale jak często się zdarza że komus się nie chce odstawic wózka i zostawia go z 2 zł? Żadko! I źle kalkulujesz! Nie możesz cały dzień odstawiać wózków bo nikt Ci za to nie zapłaci(bo te wózki sami ludzie odstawiają tylko Ci się trafiło, że akurat komuś się nie chciało). Ty nie zarobiłeś 4 zł za parę minut tylko 4 zł za dzień pracy bo to była cała Twoja dzienna praca, nic więcej w tej materi nie byłeś w stanie pracować!

    OdpowiedzUsuń